Pracownia Wielu Smaków — strona główna Zamów

O mnie

Pracownia cukiernicza w Lesznie — jedna osoba, jeden pomysł

Prowadzę jednoosobową pracownię cukierniczą w Lesznie. Odbieram telefon, projektuję, piekę i przywożę. Wszystko, co zobaczysz na swoim stole, przeszło przez moje ręce.

Przy pracy w pracowni cukierniczej w Lesznie

Zaczęłam od tortów dla rodziny i znajomych, w kuchni, w której nie mieściła się nawet porządna miksarka. Dziś mam własną pracownię, ale zasada się nie zmieniła: biorę tyle zleceń, ile jestem w stanie dopilnować osobiście.

To znaczy, że czasem muszę odmówić. I znaczy też, że nikt po drodze nie zgubi ustaleń ani nie zmieni smaku bez pytania — bo po drodze nie ma nikogo poza mną.

Robię i słodkie, i słone. Nie dlatego, że tak wypada poszerzyć ofertę, tylko dlatego, że przyjęcie to jeden stół. Kiedy trzeba, przyjeżdżam wcześniej i składam całą kompozycję na miejscu — razem z obrusem, paterami i świecami.

200+ zrealizowanych stołów
1 660 obserwujących
2 dni na odpowiedź
Porozmawiajmy o Twoim przyjęciu

Zasady

Sześć rzeczy, na których mi zależy

Nie są to hasła marketingowe — to reguły, według których układam kalendarz i wyceny.

  • Robię mniej, żeby robić dokładnie

    Przyjmuję ograniczoną liczbę zleceń na weekend. Dzięki temu każdy tort ma czas, którego potrzebuje, a ja nie muszę niczego przyspieszać kosztem jakości.

  • Słodkie i słone z jednej kuchni

    Przyjęcie to jeden stół, a nie dwie osobne umowy. Wytrawne przekąski robię sama — to rzadkość u cukierników i najczęstszy powód, dla którego ktoś do mnie wraca.

  • Ustalenia się nie gubią

    Nie ma przekazywania zamówienia między działami. Rozmawiasz ze mną w marcu i ze mną odbierasz tort w sierpniu.

  • Sezonowość zamiast półproduktów

    Owoce dobieram do pory roku, a nie do katalogu. Latem to znaczy truskawki i morele, jesienią gruszki i śliwki.

  • Uczciwa wycena

    Podaję widełki od razu, razem z projektem. Jeśli budżet się nie spina, powiem to wprost i zaproponuję, co uprościć — zamiast po cichu ciąć jakość.

  • Przyjeżdżam i ustawiam

    Nie zostawiam pudełka pod salą. Składam tort, ustawiam stół, poprawiam dekorację i dopiero wtedy jadę.

Jak to wygląda

Cztery kroki, bez niespodzianek

Wiesz z góry, co się dzieje i kiedy. Żadna decyzja nie zapada bez Twojej akceptacji.

01

Zapytanie

Piszesz, jaka to okazja, ilu jest gości i kiedy. Nie musisz mieć jeszcze pomysłu na wygląd.

02

Projekt i widełki

W ciągu dwóch dni roboczych dostajesz propozycję zakresu i przedział cenowy. Poprawki na tym etapie są darmowe.

03

Rezerwacja terminu

Zaliczka blokuje datę w kalendarzu. Od tej chwili ta sobota jest Wasza.

04

Realizacja i dostawa

Przywożę, składam i ustawiam na miejscu. Zabieram opakowania, zostawiam gotowy stół.

FAQ

Pytania o współpracę

Czy można obejrzeć pracownię?

Tak, po wcześniejszym umówieniu. Najczęściej łączymy to z degustacją smaków — wtedy od razu widać, o czym rozmawiamy.

Ile zleceń przyjmujesz na jeden weekend?

Zwykle dwa, wyjątkowo trzy — i tylko wtedy, gdy sale są blisko siebie. To ograniczenie jest celowe: wolę odmówić niż zrobić coś na skróty.

Co, jeśli zachorujesz przed przyjęciem?

Mam stałą współpracę z zaprzyjaźnioną pracownią, która przejmuje realizację w sytuacji awaryjnej. Przez te lata zdarzyło się raz i tort dojechał na czas.

Zajmę się całą oprawą kulinarną

Napisz kilka zdań o swoim przyjęciu — resztę pytań zadam już sama.

Zamów wycenę
Zamów wycenę